Rosjanin zszokował gestem cały świat i wylądował na uboczu

Rosyjskich i białoruskich skoczków narciarskich od wielu miesięcy nie oglądamy już w konkursach z cyklu Pucharu Świata i trudno spodziewać się, by stanowisko FIS miało się zmienić. Rosjanom pozostała krajowa rywalizacja, w której prym wiedzie m.in. Jewgienij Klimow. 29-latek po inwazji na Ukrainę zszokował cały sportowy świat uczestnictwem w prowojennym wiecu w Moskwie, a wcześniej jego prowokacyjne gesty z rosyjską flagą w czasie konkursu w Lahti wywołały burzę.

  • Więcej ciekawych historii przeczytasz w serwisie PrzegladSportowy.Onet.pl. Sprawdź!

Rosyjskich i białoruskich skoczków próżno szukać w konkursach Pucharu Świata. Zawodnicy z kraju agresora zostali wyrzuceni z międzynarodowej rywalizacji przez FIS, a jeszcze podczas ostatnich konkursów Jewgienij Klimow mocno zapracował na nieprzychylność w oczach kibiców na całym świecie.

Gdy cały świat wstrzymał oddech i z przerażeniem obserwował bestialską agresję Rosji na Ukrainę, 29-latek pozwolił sobie na prowokacyjne machanie rękawiczką do kamery podczas konkursu drużynowego w Lahti. Nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby nie fakt, że znajdowała się na nim rosyjska flaga, a obecność Rosjan w konkursach Pucharu Świata budziła ogromne kontrowersje. Klimow ostatecznie zszargał swoją reputację uczestnictwem w prowojennym wiecu w Moskwie, gdzie paradował wśród innych rosyjskich sportowców z charakterystyczną literą “Z” na kurtce, która uznawana jest za symbol bestialskiej napaści na Ukrainę.

FIS nie zamierzał przebierać w środkach i wkrótce później podjął jedyną słuszną decyzję, zamykając rosyjskim zawodnikom drogę do rywalizacji w elicie. Federacja podtrzymała swoje stanowisko również na sezon 2022/2023, co sprawia, że Rosjanie zniknęli na dobre z radarów polskich kibiców.

  • Sprawdź: Rosyjski skoczek opowiedział o dyskwalifikacji. “Polacy zobaczyli prowokację”

Jewgienij Klimow rywalizuje tylko w Pucharze Rosji

Zamiast międzynarodowej rywalizacji Rosjanie muszą zadowolić się jedynie wewnętrzną walką. Mierzą się w Pucharze Rosji, który zdominowali Klimow i Danił Sadriejew. Rosjanie z pewnością liczą jeszcze na zmianę decyzji światowego związku, ale trudno oczekiwać, by mogli w niedalekiej przyszłości znów znaleźć się w międzynarodowej stawce.

A im dłużej będą odizolowani od świata, bez możliwości walki wśród najlepszych, tym ich opór i poświęcenie może być coraz mniejsze. Jaki będzie ich dalszy los? Trudno na razie wyrokować, ale jedno jest pewne. W Pucharze Świata nikt za nimi nie tęskni, zwłaszcza za Klimowem, który tak otwarcie i jednoznacznie poparł bestialstwo wojsk Władimira Putina.

Dowiedz się jeszcze więcej. Sprawdź najnowsze newsy i bądź na bieżąco

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

Would you like to receive notifications on latest updates? No Yes